Zarząd #SRR

“Patrząc zawsze przed siebie, myśląc o tym, jak zrobić jeszcze więcej,
osiągniesz stan umysłu, w którym nie ma rzeczy niemożliwych.”

Henry Ford

Prezes Stowarzyszenia

Karol Kaczmarzyk

Prywatnie mąż i tata dwójki wspaniałych córek, które są jego największą motywacją do podejmowania wyzwań. Społecznik i organizator wielu inicjatyw. Zawodowo związany z zarządzaniem w branży farmaceutycznej i ochrony zdrowia.

Przygodę z bieganiem rozpocząłem w 2013 roku. W bieganiu odnalazłem czas na refleksje i wyciszenie. Trening i bieganie traktuję jako obowiązkowy element swojego życia, również zawodowego – buty biegowe towarzyszą mi zawsze w podróży służbowej. Obok biegania chętnie korzystam z roweru szosowego i MTB.

Ludzie w STREET RUN RADOM dają mi energię do działania, a Zarząd, z którym wypracowujemy projekty daje poczucie, że to nie było przypadkowe spotkanie na treningu.

Żeby być jednym z nas nie musisz mieć zbyt wiele – buty do biegania i dres. Załóż je na siebie i przyjdź na niedzielny trening.

“Jak ktoś chce znajdzie sposób, jak ktoś nie chce znajdzie powód.”

Sekretarz | Skarbnik

Małgorzata Skowron

Na co dzień związana z administracją. Mocno zaangażowana w branżę gastronomiczną, gdzie rozwijam pasję barmańską.

Swoją przygodę z bieganiem zaczęłam w 2016 roku z zamiarem zgubienia zbędnych kilogramów. Pokonywanie kolejnych kilometrów, przerodziło się w styl życia. Odnalazłam spokój i azyl na ścieżkach biegowych.

Pierwszy oficjalny start w Biegu Niepodległości w 2016 roku. Obecnie regularne treningi i siłownia pozwalają mi poszerzać moje horyzonty aż po biegi górskie/ultra, do których się przygotowuję.

“Bieganie ma niesamowitą moc łączenia różnych ludzi, z którą się utożsamiam.”

Członek Zarządu

Artur Boniecki

Zabiegany tata wesołej gromadki, roślinożerca i miłośnik tradycyjnego golenia.

Bieganie pojawiło się w moim życiu trochę z przypadku. Z początku było jedynie niegroźnym środkiem w walce z nadwagą. Następnie przerodziło się w niezdrową pogoń za życiówką, a obecnie stało się pewną formą odprężenia.

Zakładając buty biegowe na nogi, próbuję odciąć się od codziennych zmartwień. Biegnę przed siebie i rozmyślam na temat rodzicielstwa oraz przemijania.

Członek Zarządu

Łukasz Osuchowski

Mąż, tata dwójki wspaniałych dzieciaków, z zamiłowania i pasji barman.

Biegałem raz na jakiś czas bez większych emocji… Moje regularne bieganie zaczęło się od biegu WOŚP w 2017 roku. Biegam dla siebie, dla dobrego samopoczucia, niekoniecznie dla wyniku, chociaż przy okazji dobrze zrobić życiówkę.

Dzięki projektowi STREET RUN RADOM, w którym uczestniczę od pierwszych dni, wkręciłem się jeszcze bardziej. Zacząłem stawiać sobie kolejne cele i zaczynam je powoli realizować.

Share This